Mamo, czy Twój świat się zmienił?

Mamo, czy Twój świat się zmienił?

Gdy patrzę z perspektywy czasu jak wyglądało moje życie przed urodzeniem moich dzieci a jak wygląda teraz to stwierdzam ze zmieniło się wszystko. Przed urodzeniem dzieci pracowałam, często wyjeżdżałam w sprawach służbowych. Oprócz pracy wypady do kina, teatru, na koncerty, na spotkania ze znajomymi, na kolacje we dwoje.

Już 3 miesiące przed porodem okazało się że powinnam dużo odpoczywać, a później już tylko leżeć, więc z intensywnego trybu życia jakie prowadziłam, zajęłam moją kanapę w salonie i czekałam na pojawienie się mojego pierwszego dziecka. Towarzyszył mi dzielnie przez całe dnie mój czekoladowy labrador, który czekał zniecierpliwiony na mojego narzeczonego, aby pójść na spacer. Ja byłam w stanie już tylko wstać i otworzyć mu drzwi, aby mógł wyjść do ogrodu.

Gdy już Mój mały Alexander pojawił się na świecie, moje życie nabrało zupełnie innych barw i zaczęłam funkcjonować w zupełnie innej przestrzeni. Wszystko co związane było z moim Maleństwem bardzo mnie pochłonęło, czułam się naprawdę szczęśliwa że mamy na świecie takiego małego chłopca, którego całym światem byłam ja oraz oczywiście Tata. Po kilku miesiącach zajmowania się moim Synkiem i przesiadywania głównie w domu, (Alexander urodził się w listopadzie), więc aura nie sprzyjała do spędzania dużej ilości czasu na zewnątrz, poczułam że muszę odzyskać choć trochę mojej wolności. Kiedy już zaświeciło pierwsze wiosenne słońce, stwierdziłam że to idealny czas aby móc coś zrobić dla siebie i zacząć ćwiczyć. Przed ciążą regularnie biegałam, więc naturalne było dla mnie aby zacząć właśnie od biegania, ale na spokojnie, lekkim truchtem. Na bieganie po cięciu cesarskim na pewno nie zdecydowałabym się po miesiącu, ale po 4 miesiącach jak najbardziej. To było cudowne uczucie kiedy poczułam, że jestem już na tyle silna fizycznie że mogę zacząć trenować. I tak powoli wracałam do mojej dawnej rzeczywistości, ale nie ukrywam, że to była kompletnie inna rzeczywistość niż ta, którą znałam sprzed czasów ciąży.

Po prostu tak jest, że kiedy zostaje się mamą i zdajesz sobie z tego sprawę, że jesteś odpowiedzialna już do końca życia za tego małego bobasa to po prostu stajesz się innym człowiekiem, ja przynajmniej tak to odczuwam. Niezależnie od tego czy jesteś na kawie z koleżankami, czy na kolacji ze swoim ukochanym, czy na zakupach, myślisz o swoim dziecku, w moim przypadku o dwójce moich urwisków. Często zauważam, że gdy idę na zakupy z myślą, aby kupić coś sobie lub przeglądam strony internetowe, wychodzę ze sklepu z zakupionymi ubraniami lub innymi rzeczami, ale dla moich dzieci. Świat się zmienia wraz z przyjściem na świat naszych cudownych dzieci, na pewno na pełniejsze, pełne emocji, wzruszeń życie.

Pamiętajmy jednak, ze szczęśliwa mama, szczęśliwi rodzice, to szczęśliwe dzieci, więc jeśli macie blisko siebie babcie, dziadków, ciocie to skorzystajcie z ich pomocy i zostawcie pod opieką choć raz na jakiś czas. To bardzo ważne. Piszę ten wpis siedząc z moim narzeczonym w pociągu jadącym do Sopotu:) dzieci z Dziadkami 🙂

Udostępnij:

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *