Opuchlizna nóg w czasie ciąży – jak sobie z nią radzić?

W czasie ciąży mierzymy się z różnymi dolegliwościami. Może to być senność, zmęczenie czy nudności. Niektóre z nas borykają się też z pojawiającymi rozstępami… a jeszcze inne z opuchlizną nóg.

I właśnie o tym chciałam Wam dziś nieco więcej napisać. Niestety obolałe i spuchnięte nogi i stopy w ciąży to problem wielu z nas. Jak sobie z tym radzić? Postaram się wyjaśnić i doradzić Wam sposoby, które wg mnie są bardzo pomocne 🙂

Skąd ta opuchlizna?

Powodów jest co najmniej kilka i warto je poznać. Dzięki temu będziecie wiedziały co zrobić, jeśli u Was również pojawi się ten problem. Na szczęście puchnięcie nóg w ciąży raczej nie jest niczym groźnym i po porodzie ustępuje. Z czego najczęściej wynika opuchlizna?

W ciąży dźwigamy dodatkowe kilogramy. To fakt. Im bliżej porodu, tym kilogramów więcej. Niestety tak to już działa, że im większa jest masa ciała, tym bardziej obciążone stają się nogi i stopy, co przyczynia się do powstawania obrzęków.Przyszłym mamom w ciąży przybywa też około 1l krążącej krwi, która mocno obciąża żyły i zmusza je do dodatkowej pracy (to powoduje także ból i dyskomfort). Krew, która zalega w żyłach sprawia też, że naczynia krwionośne stają się nabrzmiałe, a nawet mogą pękać (możemy to zaobserwować na ciele w postaci drobniutkich pajączków).  W ciąży powiększeniu ulega także macica, która z czasem zaczyna uciskać na żyłę główną, utrudniając odpływ krwi z nóg do górnych partii ciała.

Nie zapominajmy też, że w czasie ciąży hormony szaleją, a obrzęki ciążowe wynikają także z zatrzymywania wody w organizmie. Szczególnie pod koniec ciąży, ciało Mamy przygotowuje się już do porodu, podczas którego można się łatwo odwodnić. Organizm, zatrzymując wodę stara się temu przeciwdziałać.

Ostatnim aspektem, o którym chciałam wspomnieć jest to, że jak pewnie zauważyłyście, więcej dolegliwości naczyniowych odczuwamy latem. Wynika to z faktu, że gdy panują wysokie temperatury proces krążenia żylnego i limfatycznego staje się bardziej utrudniony. W efekcie obrzęki i opuchnięcia nóg mogą powstawać na skutek przesiąkania do tkanek przez ścianki naczyniowe wody pochodzącej z krwi.

 

Znamy już powody, no a jak możemy sobie z tym poradzić?

Biorąc pod uwagę, że problemy z układem krążenia mogą pojawić się u większości z nas w czasie ciąży, dobrze się zawczasu przygotować i unikać sytuacji mogących nasilić dolegliwości. Co robić, a czego nie?

  • Staraj się unikać długotrwałego przebywania w pozycji stojącej lub siedzącej (szczególnie na bardzo niskich krzesłach). Brak ruchu i ucisk żył sprawi, że krew będzie krążyć wolniej i przez to powodować opuchnięcia.
  • Bądź ostrożna z opalaniem i gorącymi kąpielami. Pod wpływem ciepła naczynia krwionośne rozszerzają się i mogą łatwiej pękać, a nogi puchnąć.
  • Dbaj o umiarkowaną aktywność fizyczną. Jeśli codziennie wybierzesz się na 30-minutowy spacer nie tylko poprawisz krążenie w nogach, ale też dotlenisz się i będziesz mieć lepsze samopoczucie.
  • Odpoczywając unoś nogi do góry. Dzięki temu odpływ krwi z nóg będzie łatwiejszy, co zminimalizuje ryzyko pojawienia się opuchnięć. Przy tym pamiętaj by dbać o odpowiednią dietę – zawierającą dużą ilość owoców i warzyw i pij dużo płynów (minimum 1,5-2 litry wody dziennie).

 

Jeśli jednak pod koniec dnia czujesz, że Twoje nogi są zmęczone, to idealnie sprawdzą się np. chłodne okłady na łydki.  Na spuchnięte stopy pomogą też kąpiele z dodatkiem mieszanki ziół – ja je uwielbiam. Zawarta w sakiewce mięta  działa chłodząco i w znacznym stopniu złagodzi opuchliznę. Szałwia lekarska posiada działanie antyseptyczne, natomiast melisa ukoi nerwy. Taki relaks Ci się należy i co ważne, zioła do kąpieli stóp (znajdziesz je tutaj: https://bellamama.pl/produkty/ziola-do-kapieli-stop/) są bezpieczne i w 100% naturalne. Kąpiel przygotuj sobie chwilę wcześniej. Zioła trzeba zalać gorącą wodą i parzyć kilkanaście minut pod przykryciem. Następnie poczekaj aż napar przestygnie i przelej go do miski wyciskając kilkakrotnie woreczek.

A teraz… poczuj się błogo, pozwól sobie i swoim stopom na odrobinę odpoczynku. Miłego 🙂

Udostępnij:

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *